...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

31 sierpnia 2011

238. Niebanalna Miłość


Na Miłość zawsze jest dobra pora....na jej wyrażanie również....nie tylko miesiąc luty.  
Dlatego poniosło mnie w stronę serca i zrobiłam zakochaną kartkę. 
A jakich papierów użyłam ? 
A świątecznych,  bożonarodzeniowych. 
Baza jest wykonana z papieru My Minds Eye - Candy Canes
a te bordowe uskrzydlone serduszka to My Mind's Eye Winter Branches.
Mały bilecik pochodzi z arkusza papierowych elementów My Minds Eye - Holly Jolly Cardstock Accessories.










Dziękuję że zaglądacie i zostawiacie małe nagrody w postaci komentarzy.

30 sierpnia 2011

237. Potrójnie


Zostałam potrójnie obdarowana wyróżnieniem od:



Dziewczyny dziękuję.

O sobie pisałam TUTAJ,  zaglądam na Wasze blogi i staram się zostawiać ślady w komentarzach, dlatego nie będę wybierać nominowanych. Wydaje mi się że zostawione słowo w komentarzu jest lepszym wyróżnieniem.

Jeszcze raz dziękuję.

29 sierpnia 2011

236. Lawendowy Ślub


No tak,  znowu ślubna praca.  Nic na to nie poradzę :o)
Tym razem w mniej wytwornie,  ale też elegancko.  Przerobiłam lekko,  sprawdzoną formę zaproszeń,  TYCH i TYCH.  No i po raz kolejny zmierzyłam się z fioletem i lawendą,  stwierdzam że kolory są bardzo wdzięczne.
 









27 sierpnia 2011

235. U mnie bez zmian


Bez zmian bo pozostaję nadal w ślubnych kartkach.  I nadal w tym samym zestawie papierów 
Tym razem wycisnęłam go folderem Flourich Dots & Ribbon.
 A kwiatek wykombinowałam sama z różnych płatków m.in z płatków hortensji Prima,  co prawda w innym kolorze niż są dostępne w sklepie ale te brązowe też są niczego sobie.  I kwiatek wygląda jak beza :o)

 










25 sierpnia 2011

234. Wedding Luxury


Nadal tnę papiery z zestawu DCWV The Luxury Stack Mat.
Lamówki wycięte dziurkaczem brzegowym Pinking Scallop Martha Stewart - ten wzór jest jak koronka,  subtelny i filigranowy.















Dziś już czwartek, jeszcze tylko jedno wstanie i będzie weekend ;o)

23 sierpnia 2011

233. Luxury


Pamiątka ślubna.  
Taką już robiłam,  całkiem niedawno,  o TUTAJ,  ale tym razem jest też pudełko.  Polecam Wam piękny perłowy papier z zestawu DCWV The Luxury Stack Mat,  jest idealny na ślubne okazje.











22 sierpnia 2011

232. 5 - dziesiąt


Pięćdziesiąt zaproszeń....WOMEN,  już kiedyś takie pokazywałam.  Myślałam że nie podołam ale poszło całkiem nieźle.
Wykorzystałam do cna papier "Czerwcowa Noc"  oraz  Be Mine "Rose Bouquet"
Przy takiej "produkcji" sprawdzają się gotowe bazy,  ja użyłam kwadratowych Anita's,  oj już sobie nie wyobrażam scrapowania bez nich,  ratują "życie"  ;o)











20 sierpnia 2011

231. Jour du mariage


U mnie znowu kopertówka....no cóż,  taka jest potrzeba  :o)












18 sierpnia 2011

230. Zakątek Dzieciątek


Nie wszyscy pewnie wiecie,  że w naszym blogowym gronie jest taka pewna osóbka,  która traktuje bukiety inaczej.  Używa różnych różności.....począwszy od skarpetek,  pieluch,  koszulek.....a kończywszy na buteleczkach,  jak to ona sama mówi,  "z prądem".  
Owa osóbka zaskoczyła mnie bardzo gdy do drzwi zapukał listonosz i wręczył paczuszkę,  ja zdziwiona bom nic nie zamawiała,  no ale biorę skoro dają i nic nie chcą w zamian.  Z wielkim zaciekawieniem zerknęłam na wydruk z adresem i zdębiałam,  to ona Ewa....oj jaka ja byłam ciekawa co jest w środku,  na szczęście w porę oprzytomniałam i złapałam za aparat.
Zobaczcie sami.









I jeszcze zdjęcie autorstwa Ewy......bo ona nie tylko słodzi ale też zdjęcia robi --------> KLIK,  to poniżej posłużyło jako kartka-widokówka z życzeniami,  tym bardziej cenne bo wymyślone w sercu a nie kupione w kiosku.



I tak oto zostałam zaskoczona i obdarowana na urodziny,  które były "chwilkę" temu. 
Czekałam z rozpakowaniem do dzisiaj z racji tego,  że mąż w trasie,  to ja se osładzam dzisiejszą imieninową już nockę  :o)

DZIĘKUJĘ EWO !!!!!!

13 sierpnia 2011

229. Różowe kopertówki


Były niebieskie  (dziękuję za wszystkie komentarze) są i różowe.  Ślubne podziękowania,  tym razem dla Dziadków.  













Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...