...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

24 października 2011

257. Nie widzieć nic


Znowu torebeczka,  ale ta jest szczególna bo adresowana do 3-letniej Juleczki,  która jest niewidoma.  Zadanie nietypowe i trudno jest mi widzącej od zawsze,  wczuć się w sytuację niewidzenia.  Nawet gdy zamykam oczy to i tak macając tą torebkę wiem jak ona wygląda bo mam już jej wyobrażenie i pamięć,  dotykam motylka i czuję jego kształt ale i tak widzę go oczyma wyobraźni nakarmionymi wcześniej żywym widokiem.  Macam i czuję wypukłości ale wiem jak wyglądają bo widziałam je wcześniej.  Ależ to jest tajemnica.  Starałam się by ta torebka była do macania,  ma wytłaczany papier,  jest przeszywana grubą nitką,  celowo użyłam koronki a nie gładkiej wstążki,   metalowa zawieszka,  która jest zimniejsza od całej reszty.
Dziękuję Agnieszko że dałaś mi takie zadanie,  że mogłam spróbować.














14 komentarze:

Ewa pisze...

ojejku... jaka ona cudna. Jest niesamowita. A Twój opis kazał mi się zatrzymać i zastanowić. Dziękuję Ci za to.

Anonimowy pisze...

Ilonko,

bardzo ale to bardzo dziekuje za tak piekna kartke, za Twoja wrazliwosc przy tworzeniu pracy, ktora dotrze do niepelnosprawnego dziecka!Sadze, ze Julcia bedzie nia zachwycona! ciesze sie, ze przyjelas moje zamowienie!

serdecznie pozdrawiam,

Agnieszka

Ludkasz pisze...

Bardzo mi się podoba:)

ania pisze...

Fantastyczna, na pewno sprawi dziecku wiele radości:)

dagetART pisze...

Ilonko, pieknie poradzilas sobie z wyzwaniem. Trudno nam widzacym wejsc w swiat niewidacych, choc tak na prawde to oni widza wiecej od nas. Brawo piekna torebka z pieknymi szczegolami.

zuzanka-czaruje pisze...

Śliczna torebeczka i tak pomysłowo wykonana! Na pewno bardzo się spodoba :)

Lila-Art pisze...

Śliczna torebka, bardzo pomysłowa. Życzę Julce wszystkiego dobrego!

Malgodia pisze...

Torecbeczka jest śliczniutka dla nas, a dzięki różnym materiałom napewno i dla Julci :)

Made by Aisia pisze...

Wspaniała, myślę, że dziewczynka będzie zachwycona:-)

Boei pisze...

Ale cudna! Z pewnością ten prezent będzie dla dziecka wielką atrakcją:)
Pozdrawiam...

Barbara pisze...

Wspaniałe wyzwanie,ale poradziłaś sobie mistrzowsko,ja nie pomyślałabym,że praca dla osoby niewidzącej musi mieć różne faktury...wspaniałe choć nigdy nie zrozumiemy,co taka osoba czuje...Julcia na paewno "zobaczy" Twoją karteczkę sercem...:)

Asia pisze...

Naprawde pieknie zrobilas te torebke, wszystkie elementy, ktore zrobilas z mysla o niewidmym dziecku sa cudne, male cudenka dadza dziecku wiele radosci i na pewno wywolaja szeroki usmiech :)

Iwona-Hopmart pisze...

Zabawa z kolorami, kiedy tak szaro za oknem bardzo dobrze wszystkim zrobi :)
Bardzo przyjemnie patrzeć i ładować energię :)
a teraz ide poczttać o "śwince" :)) bo wygląda smakowicie.

salcia pisze...

jest prześliczna, myślę, że sporo serca w nią włożyłaś, a to dla tej niewidomej dziewczynki chyba jest najważniejsze...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...