Nadal tnę TE papiery.
Uprzedzając pytania kiedy to wszystko robię, informuję iż mam teraz takie szczęście że jestem w domu z chorą córką, wiem...wiem szczęście w chorobie, może to źle brzmi, ale my odpoczywamy, czas zwolnił i jest nam dobrze. A tworzę głównie w nocy, potem mogę odespać do dziesiątej, córeczka jest rano przynoszona do mnie i śpi razem ze mną i tak się razem mościmy ile się da. Mamy czas.
