Takie właśnie (chcę żeby tak było) będą moje święta Wielkiej Nocy....starałam się w tej pracy przypomnieć sobie i innym, kto i co jest istotą tego świętowania. Jajka, kurczaczki, zające, pewnie potrzebne i mające swój wyraz ale tego nie brakuje w dzisiejszym świecie....jednak to nie jajka są istotą i sensem, są symbolem i to nie one powinny być celebrowane. Natomiast Jezus to ktoś żywy, istniejący, bardzo realny, ktoś kto się nie kończy i nie przemija- na nasze szczęście :o)
Mam jeszcze w głowie i na biurku kilka podobnych projektów, jeśli tylko "czas" pozwoli to zrobię je z dziką satysfakcją.
Dziękuję wszystkim, którzy chcą czytać i "mnie" oglądać.