...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

7 listopada 2012

421. Pieluchy














4 komentarze:

Barbara pisze...

szalone i cudowne :)

Urszula Jaworska pisze...

O kurcze, widzę że wpadłyśmy na ten sam pomysł prawie w tym samym czasie! Ja widziałam takie na anglojęzycznym blogu...Twoje są śliczne, w wolnej chwili zobacz co ja zmajstrowałam: http://nawiedzonaulala.blogspot.com/2012/11/dla-maluszka.html
Pozdrawiam:)

Jola Jolagg pisze...

Wspaniałe pieluchy!

Ludkasz pisze...

cudne sa:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...