...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

17 czerwca 2012

382. Poziomki.........


Poziomki były dzisiaj w lesie.....piękny zielonogórski stary bór.....


"Po tamtej stronie lasu gdzie kwitną poziomki,
Mała Wiola tańczy na mojej dłoni,
Zielona Agnieszka świat maluje na zielono.
Jabłkowy poeta gubi swoje wiersze,
A wiatr listonosz nieproszony,
Roznosi je ludziom zamiast złych nowin.

Po tamtej stronie lasu gdzie kwitną poziomki, 
Chcę abyś wiedział jest miejsce dla Ciebie, 
Na Twoją przyjaźń czeka przyjaźń. 
Biała pokorna kwitnąca poziomka, 
Pisze właśnie list do Ciebie 
Przyjedź możemy razem śpiewać.

Błękitna jak obłok niezapominajka,
Będzie zawsze o Tobie pamiętać,
I pozwoli Ci odejść,
Kiedy tylko zechcesz.
Po tamtej stronie lasu,
Jest miejsce dla Ciebie,
I wierz mi będzie cierpliwie czekać....
.....kwitnąca poziomka."
                              aut. Agata Budzyńska




W starym borze są i ślady ich mieszkańców,
kumple bobry,  to ich sprawka ;)




Pohasałam,  posłuchałam ptaków.....a jakie tam jest powietrze.....
......nie do opisania :)

 Mk 4, 26-34
"W kropli ukryta jest tajemna moc,  dzięki której łączy się ona z innymi kroplami, 
przekształcając się w czystą rzekę,  a potem w jezioro,  z nadzieją [...],  
że uzdrowi także Morze Martwe naszej historii - pisze Gianfranco Ravasi.
Jezus przyrównuje królestwo Boże do najmniejszego z ziaren,  jakim jest nasienie gorczycy. 
Raz zasiane,  w tajemniczy sposób kiełkuje i rośnie. 
Wyrasta z niego olbrzymi krzew,  którego wielkie gałęzie dają schronienie i życie.
Matka Teresa nigdy nie myślała o tym,  by zmieniać świat:
"Starałam się być kroplą czystej wody.  Jeśli staniesz się kroplą czystej wody,
będzie nas już dwoje.  
A jeśli stanie się nią Twoja żona czy Twój mąż,  będzie nas troje...".
                                                                                                          aut. ks. E. Burzyk

6 komentarze:

Malgodia pisze...

Ach zazdroszczę :) chociaż powietrze i u mnie pięknie pachnie, ale poziomek jeszcze nie widziałam :)

Ludkasz pisze...

Ależ piękne zdjęcia...A poziomek oczywiście zazdroszczę;)
Czy dziś już troszkę lepiej?

Alexandra pisze...

Jak pięknie :)
Oj piękny las :)

Poziomki....zawsze rosły po drodze nad jezioro....pora sprawdzić czy są w tym roku :)

Miłego wieczorku :)

Retro Feelings pisze...

Twój post jest jak balsam, pełen ukojenia.

Maryś pisze...

o tak, poziomki... i słowa jak mleczna rzeka, nic tylko się w nich zatapiać :)

Joanna pisze...

Zdjęcie poziomek piękne i słowa, które napisałaś również...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...