...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

30 września 2010

99. Chrzest Św.


Jako że kartki dziecięce zostały zawieszone,  zamawiający stwierdził że 5 szt.  wystarczy to zabrałam się za pamiątkę do chrztu,  która wpadła znienacka,  z czego się ucieszyłam.....miało być w TYM stylu i powstało dla chłopczyka,  takie o.....














I nawet dziś słońce wyglądnęło zzza chmur

26 września 2010

98. 5/10 półmetek


"Któż by wiedział,  że czas leci,
gdyby nie lustro i - gdyby nie dzieci."








23 września 2010

97. 4/10


"Mimo najszybszych samolotów,
do wczoraj nie ma już powrotu...."






22 września 2010

96. 3/10


Cóż to za gąsienica przebrzydła....?  Rzecze raz,  motylek ładny.  A ona mu na to odpowie:  a dawno masz skrzydła????  

Inspirację do tej kartki znalazłam u MOLLIK






21 września 2010

95. 2/10


Dla chłopaka.








Zmordowana pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie,  zimowe buciki.  Szarpie się,  męczy,  ciągnie...
-  Nooo,  weszły!  -  sapie spocona.
Dziecko:  
-  Ale założyła je pani odwrotnie....
Pani patrzy,  faktycznie!  Zaczyna je ściągać.  Uf,  zeszły!  Ubiera je ponownie.  Znów walczy dłuższą chwilę.  Mocuje się z nimi,  sapie.  Udało się!  Buciki weszły na nóżki.  Ledwo dyszy,  ale maluch odzywa się:
-  Ale to nie moje buciki....
Pani zwężyły się oczy.  Odczekała i znów szarpie się z butami....Zeszły!
Maluch:
-  ....bo to są buciki mojego brata,  ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce na szafce,  odczekała aż przestaną się trząść i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty.  Wciągają,  weszły!
-  No dobrze!  A gdzie masz rękawiczki?
-  W bucikach!

19 września 2010

94. 1/10 - Pierwsza z dziesięciu.


Pierwsza z dziesięciu zamówionych....dla dzieci....5 dla dziewczynek i 5 dla chłopców....mają być uniwersalne.  Mam na razie jedną,  jakoś kurczątko weny mi brak....chyba sobie poszła na grzyby!!!!! 








16 września 2010

93. Z rulonikiem.....jeszcze raz


Się spodobał rulonik,  niektórym zamawiającym......więc jest "rulonik w pudełku".






9 września 2010

91. Dziesięć lat temu......była sobota......


......dziesięć lat temu była ładna słoneczna,  ciepła pogoda.  Dzisiaj cały dzień padało,  ale to nic :o)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...