...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

20 sierpnia 2010

90. Dla nieznanego mi, Romana....


.......zamówiona na sześćdziesiąte urodziny.  Roman to miłośnik rowerowy,  to już trzeci w mojej kartkowej twórczości




18 sierpnia 2010

89. Różowo i na niebiesko.

Małżeństwo to przymierze,  przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia,  skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz na rodzenie i wychowywanie potomstwa.
Zawierane między ochrzczonymi zostało podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu.




Pudełko.



Papier MATILDA ze scrap.com.pl

17 sierpnia 2010

88. Ach co to był za ślub.

Wracam po urlopowej przerwie,  na początek kopertówka zrobiona na prośbę "starej" szwagierki,  dla nowej (trzeciej już) szwagierki.  Jako że mój M ma trzech braci to szwagierek teraz mam już trzy.  Kopertówka ta czekała na "publikację" gdyż Panna Młoda regularnie tu zagląda.  Jutro pokażę drugą pamiątkę zrobioną dla tej samej Pary Młodych.






1 sierpnia 2010

87. Człowiek nie wielbłąd....

.....człowiek nie wielbłąd, pić musi




Tym wyskokowym akcentem znikam na dwa tygodnie urlopu,  jedziemy w Polskę (my patrioci jesteśmy),  jedziemy tam gdzie nas jeszcze nie było,  a jeśli było- to bardzo dawno,  dawno temu.
Wierzących proszę o modlitwę za podróż i właściwą pogodę,  a niewierzących o okruchy wiary.
Ostatnim akcentem urlopu będzie ślub i wesele szwagra,  właśnie tam "zawisną" te zawieszki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...