...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

21 września 2010

95. 2/10


Dla chłopaka.








Zmordowana pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie,  zimowe buciki.  Szarpie się,  męczy,  ciągnie...
-  Nooo,  weszły!  -  sapie spocona.
Dziecko:  
-  Ale założyła je pani odwrotnie....
Pani patrzy,  faktycznie!  Zaczyna je ściągać.  Uf,  zeszły!  Ubiera je ponownie.  Znów walczy dłuższą chwilę.  Mocuje się z nimi,  sapie.  Udało się!  Buciki weszły na nóżki.  Ledwo dyszy,  ale maluch odzywa się:
-  Ale to nie moje buciki....
Pani zwężyły się oczy.  Odczekała i znów szarpie się z butami....Zeszły!
Maluch:
-  ....bo to są buciki mojego brata,  ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce na szafce,  odczekała aż przestaną się trząść i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty.  Wciągają,  weszły!
-  No dobrze!  A gdzie masz rękawiczki?
-  W bucikach!

9 komentarze:

Alexandra pisze...

Piękna, bardzo pomysłowa :)
A kawał, no się uśmiałam :)

Rybiooka pisze...

:) :) :)

I wena z grzybów wróciła ;)

mamuta pisze...

hahaha
o rany, dooobre:))

Kartka bardzo pracochłonna ...- fajna

Mollik pisze...

śliczna karteczka!!

odpisałam u siebie ale napiszę jeszcze tu - ślimaczkową możesz "zgapić" a shrink plastic kupiłam w stacjonarnym sklepie niedaleko mnie.

anielina pisze...

Ale zaszalałaś...Karteczka śliczna...widać, że wymagała dużo pracy...Pozdrawiam!!

Magda J. pisze...

bombowa!

Anonimowy pisze...

Aaaa, ja chcę takie dziecko! :D (P.)

Barbara pisze...

nurek jest uroczy,a kawał mnie rozbawił do łez :)

dagetART pisze...

Kartka super wakacyjne klimaty. a kawal debesciak, ale sie usmialam. Takie dzieci sa najlepsze :hahaha:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...