...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

18 maja 2010

67. Trzecia i ostatnia...


.....komunijna pamiątka w tym roku.







A tym,  którzy na południu zmagają się z wodą obiecuję modlitewną pamięć,  tym którzy muszą podejmować niecodzienne decyzje,  tym rządzącym i tym posługującym,  każdemu z Was.  Pewnie nie w głowie Wam by zaglądać po blogach,  co inne jest teraz ważniejsze.
Siły i wytrwania w dobrym.

2 komentarze:

ipsa pisze...

och och och... słyszysz jak głośno wzdycham do tego cuda?:)

askoz pisze...

A ja tak wzdycham odkąd pierwszy raz tutaj trafiłam;)
Piękne ooch:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...