...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

30 października 2009

17. Na kolejne 10 lat...

"Kartka"? Sama nie wiem jak ją nazwać.
Okazją jest dziesiąta rocznica ślubu, małżeństwa, któremu bezustannie psuje się auto, więc dostają samochód 
 w pudełku, miniaturkę, tak dla uśmiechu.






Auto kleiłam własnoręcznie, kilka ładnych godzin mi to zajęło :-)




18 października 2009

16. Tym razem minęło 12 lat....

Kartka zrobiona na "użytek własny", zrobiona w bardzo szybkim tempie gdyż zaproszenie na torta "spadło" z nienacka :-) Wykorzystałam tu, po raz pierwszy w moich pracach, technikę embossingu (wytłaczania).
A jest to kartka dla mojej ciotecznej siostrzenicy, ot taki psikus, że będąc jej ciocią, jestem od niej młodsza ;-)





Mówią że się kochają, więc tutaj patrzą sobie w oczy :-)

Koperta z bliska. Ledwo zdążyłam ją zrobić, prosto z "drukarni" mojego biurka powędrowała do szczęśliwych małżonków.

7 października 2009

15. Ślub w dalszej rodzinie.

Tym razem ślub w rodzinie, co prawda w dalszej trochę, ale dla młodych stał się też okazją do tego by sięgnąć głębiej i zebrać tych, z którymi się prawie nie widują. Mam nadzieję że będzie im się podobało to co stworzyłam.

Opakowanie - pudełko...


Napisy są złote, słabo to widać, jakieś takie żółte tu wyszły.

Posypały się kwiatki

A w środku siedzi ona...



Kartka z kalendarza


Wewnątrz trzyczęściowa, po lewej (znany już) przepis na dobre małżeństwo, a po prawej mała koperta na banknoty, niech sobie młodzi sami decydują co kupić :-)

Przepis w przybliżeniu

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...