...modlitwa o zapał...

...Panie, czasami nic mi się nie chce i mam wszystkiego dość. Kiedy dopada mnie znużenie, obojętność, zniechęcenie, apatia, nuda lub „smutek tego świata”, nie zostawiaj mnie samego. Poślij mi anioła, który mnie wyrwie z leniwego odrętwienia. Jezu, który napracowałeś się dla naszego zbawienia, proszę, oddal ode mnie wszelką duchową ociężałość. Usuwaj z serca zgorzknienie, odnawiaj gorliwość w czynieniu tego, co dobre, święte, pożyteczne. Daj świeżość mojej modlitwie, zapał w pracy, radość w służeniu Tobie i bliźnim. Naucz mnie mądrze korzystać z daru czasu. Niech budzi mnie anielskie wołanie: „zaraz dzień (jeszcze jeden) zrób, co możesz”...
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................



...............................................................................................................................................................................

30 października 2009

17. Na kolejne 10 lat...

"Kartka"? Sama nie wiem jak ją nazwać.
Okazją jest dziesiąta rocznica ślubu, małżeństwa, któremu bezustannie psuje się auto, więc dostają samochód 
 w pudełku, miniaturkę, tak dla uśmiechu.






Auto kleiłam własnoręcznie, kilka ładnych godzin mi to zajęło :-)




4 komentarze:

Pinina pisze...

Takim autkiem to mogłabym się przejechać...

Ilona pisze...

Jako kierowca?

ufoludek pisze...

Nie, Pinina jako lewarek w bagażniku.....

Pinina pisze...

Lewarek jest, że tak powiem, niezbędny :P Więc uważaj, Ufoludku, na koła w Twoim statku kosmicznym. Lubią się pozbywać powietrza ;>

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...